Strona główna / Informacje / Wyposażenie

Wyposażenie

Niby wszyscy wiedzą, co ze sobą zabrać, ale na miejscu zawsze okazuje się, że każdy czegoś istotnego zapomniał.

Oto lista rzeczy, które są niezbędne:

  • Motocykl - sprawny technicznie i taki, który znasz.

  • Roadbook, nawigacja, tripmaster - obowiązkowe (patrz dział roadbook)

  • Zapasowe opony na przód i tył - najlepiej zabrać po komplecie na każdy motocykl, założone od razu na felgach. Jeśli ktoś używa dętek – również je powinien zabrać. Zakładanie opon na miejscu po całym dniu jeżdżenia w głodzie, brudzie i po ciemku, to zdecydowanie nie jest najlepszy pomysł.

 
  • Części zapasowe - jeśli czujesz się mechanikiem, zabierz to, co jest niezbędne czyli łożyska przód/tył, uszczelniacze, elementy zawieszenia itd. Jednakże pamiętaj – lepiej wziąć ze sobą sprawny sprzęt, żebyś nie musiał niczego naprawiać na miejscu.

  • Filtry powietrza - najlepiej od razu nasycone płynem. Doskonale się je transportuje w foliowych workach, żeby się potem nie upaprać. Na 8 dni zabieramy 8 filtrów, ale oczywiście każdy może wziąć ich mniej. Tak naprawdę zakurzone odcinki są cztery.

  • Trytytki (trytki, opaski zaciskowe) - warto mieć ich po kilkanaście sztuk w kilku rozmiarach. Wskazówka praktyczna - przyczep je do przedniego amortyzatora, nie będą ci w niczym przeszkadzać.

  • Taśma montażowa (srebrna, McGyver)
    absolutnie niezbędna, bo gdy uszkodzisz motocykl, stanowi podstawowy element naprawczy. Wozi się ją nawiniętą na stópkę motocykla (podpatrzone u Jacka Czachora). Taśmę izolacyjną (czarną np.) można nawinąć na którąś z linek, albo któryś z przewodów.

  • Kask - pamiętaj, że będziesz w nim jeździł 8 dni. powinien być bardzo wygodny i sprawdzony (np. Arai).

  • Buty - wygodne, idealnie dopasowane i sprawdzone, bo będziesz nosił te buty przez 8 dni (np. Alpinestar Tech 8).

  • Gogle - porządne i to co najmniej dwie pary – ciemne i jasne (zwykle jeździ się w dzień, ale jak się zgubisz, będziesz zmuszony do jazdy nocą). Warto zabrać zapasowe albo przynajmniej zapasową szybkę (nie zajmuje dużo miejsca w plecaku) (np. Oakley’a i Scotta)

  • Kurtka - lekka, przewiewna, MUSI mieć dużo kieszeni, by zmieścić komórkę, dokumenty, chusteczki higieniczne, zatyczki do uszu, baton energetyczny i inne drobiazgi (np. kurtki UFO).
  • Koszula crossowa (en durowa) - są odcinki (Dunarace), w których kurtka będzie niepotrzebna i zbyt ciepła.

  • Torba na pasku - jeśli jedziesz w koszuli, do małej torby włożysz telefon i inne drobiazgi.

  • Spodnie - dobrze, gdybyś miał dwie pary. Głupio się jeździ ze spodniami zaklejonymi taśmą…

  • Rękawiczki - dobrze zabrać dwie pary. jeśli nawet jednych nie podrzesz, to na pewno je przepocisz. Wraz z kurzem tworzy się na nich coś o cechach szybko sztywniejącego kleju.
  • Bielizna i skarpety - bielizna najlepiej przeciwpotna. Skarpety zapobiegną obtarciom od stabilizatorów. W zależności od twojej tolerancji na pot i brud, warto zabrać kilka kompletów.

  • Stabilizatory, ochraniacze, zbroja - warto zadbać o bezpieczeństwo. Mogą to być stabilizatory (szyny, ortezy) robione na miarę lub seryjne – nic tak nie cieszy, jak całe kolana po przewrotce albo wypadku. Decyzja należy do Ciebie. Konieczna jest zbroja albo buzzer – coś musi chronić Twoje żebra. Warto też zaopatrzyć się w ochraniacz szyi – niewygodne, ale w perspektywie złamanego karku, chyba warto się poświęcić

  • Plecak z camelbakiem - plecak lekki i płaski, camelbak przynajmniej 3 l (organizator zaleca 4l). W tym przypadku także zalecane jest zabranie zapasowego, na wypadek gdyby główny ci się podarł (za brak wody w plecaku sędzia może naliczyć karny czas).

  • Wężyk - zwykła gumowa rurka, do przelewania paliwa. Jak trzeba będzie od kogoś wziąć paliwo, albo komuś dać, przelewanie wężykiem jest dużo prostsze i szybsze, niż odkręcanie zbiornika paliwa. W plecaku warto mieć również przydatną w tym celu pustą plastikową butelkę (np. po wodzie). Zdarzało się, że zawodnicy do przelania paliwa używali camelbaka : )))

  • Latarka „czołówka” - w obozach jest słabe oświetlenie, więc chodzi się z latarką na czole. Wygląda to idiotycznie, ale po chwili się przyzwyczaisz. Latarka dowolnego modelu, ale… porządna, bo jak się zepsuje, będziesz musiał poruszać się po ciemku.

  • Prawdziwy rajdowiec dba o higienę. Na rzeczy „poważne” warto zaopatrzyć się w mokre chusteczki dla niemowląt.Jeśli odparzysz sobie pośladki – nie pojedziesz dalej…

  • Kolorowe pisaki (zakreślacze)  - będziesz mógł zaznaczyć na roadbooku zakręty, niebezpieczne miejsca i zerowanie tripmastera.

  • Klej - będziesz mógł nim skleić kartki roadbooka. Najpraktyczniejszy jest w sztyfcie, w intensywnym kolorze (niebieski, różowy) – będziesz widział, co już posmarowałeś.

  • Taśma skocza  - zawsze można cos skleić, podkleić…

  • Nożyczki - będzie trzeba pociąć kartki roadbooka. Niezbyt poręcznie się to robi śrubokrętem, albo widelcem ;)

  • Tabletki przeciwbólowe - niby są lekarze, ale niekoniecznie musisz ich męczyć drobiazgami, takimi jak na przykład ból głowy.

  • Różnego rodzaju plastry - pomogą Ci okleić zadrapania, obtarcia i bąble. Kosmiczne plastry Kinesiotaping pozwolą zlikwidować obolałe miejsca, zbicia i opuchlizny.

  • Zabierz z sobą taką komórkę, którą możesz zniszczyć – piasek doskonale psuje wszystko. Nie zapomnij o ładowarce.

  • Jeśli to możliwe zabierz telefon satelitarny - wprawdzie większość trasy jest pokryta siecią komórkową, ale… zdarzały się wypadki akurat tam, gdzie pokrycia nie było… może się to skończyć przymusowym, kilkukilometrowym „spacerem” po wydmach w poszukiwaniu pomocy (patrz dział KOMUNIKACJA)

  • Koniecznie musisz mieć zielona kartę - i ubezpieczenie od kosztów leczenia – bez niego sędziowie nie dopuszczą Cię do startu.

  • Czapka i kremy z filtrem - zdziwisz się, jak szybko można się spiec. Skóra po zimie jest blada…

  • Maść na opryszczkę - ciepło-zimno-ciepło-zimno… Zmęczenie może spowodować gwałtowny rozwój opryszczki na ustach. Maść być może Cię uratuje, albo ograniczy chorobę.

  • Aparat fotograficzny - inaczej może nikt Ci nie uwierzyć, że jechałeś dakarowymi trasami.

  • Zatyczki do uszu - niektóre motocykle pracują bardzo, ale to bardzo głośno. Ponadto z zatyczkami nie będziesz słyszał swojego silnika i chcąc go usłyszeć, będziesz odkręcał gaz mocniej. W nocy śpi się znacznie lepiej, gdy do Twoich uszu nie dociera dźwięk pracujących spawarek, generatorów, walenia młotkami i testowania silników o 4 nad ranem… : )))

  • Korkociąg - słabo się otwiera butelkę wina śrubokrętem. Jeśli nie masz wina, prędzej czy później znajdzie się ktoś, kto je ma, a nie ma go czym otworzyć. Za użyczenie korkociągu dostaniesz pół kubka wina :)

  • Zainwestuj w koszulkę - ze swoim imieniem i nazwiskiem – będziesz wyglądał jak prawdziwy rajdowiec : )))

  • Zapasowe baterie paluszki - przydadzą się zarówno do nawigacji (sprawdź na jakich bateriach chodzi), jak i do latarki (inaczej w nocy będziesz sikał po ciemku).